Uzbrojenie tablicy elektrycznej.
Na przełomie kwietnia i maja otrzymałem wezwanie na jedną z podwrocławskich wsi do wykonania montażu zabezpieczeń, tzw. Uzbrojenia tablicy elektrycznej, po tym jak instalację elektryczną ułożył inny elektryk i nie dokończył powierzonego mu zadania. Cały montaż został przeprowadzony wg wytycznych inwestora, Inwestor postanowił skorzystać z usług doświadczonego elektryka z uprawnieniami, aby mieć pewność, że po wykonanym montażu zabezpieczeń wszystko będzie działało bezawaryjnie. Oczywiście po ustaleniach, objaśnieniu rodzajów i znaczeniu zabezpieczeń, inwestor podjął decyzję które obwody będą, chociażby dodatkowo chronione osobnymi wyłącznikami różnicowo-prądowymi. Jest to klasyczne uzbrojenie tablicy bezpiecznikowej w domu jednorodzinnym, jednak z dużą dodatkową ilością jednofazowych wyłączników różnicowo-prądowych (RCB i RCBO).
Standardowo po ustaleniu szczegółów, zaopatrzyłem się w hurtowni w niezbędne materiały potrzebne do realizacji zlecenia. Ustaliliśmy z inwestorem, że zostaną zainstalowane produkty firmy ETI, jest to osprzęt, który montuję chyba najczęściej, i uważam że jest to porządny sprzęt w rozsądnej cenie. Usługa została wykonana wraz z materiałem co pozwala inwestorowi na spokojny sen, ponieważ wykonując usługę wraz z materiałem, który leży po mojej stronie, cała odpowiedzialność i gwarancja spoczywa na barkach elektryka. Oczywiście cały montaż wykonywany jest przez elektryka posiadającego stosowne uprawnienia do wykonywania takiej pracy, więc nie ma obawy, że coś będzie nie tak jak powinno.
Po zakończonej pracy inwestor otrzymał protokoły badania wyłączników różnicowo-prądowych, badania impedancji pętli zwarciowej i rezystancji izolacji nowych obwodów, schemat jednokreskowy instalacji, kopię świadectw kalibracji przyrządów pomiarowych oraz kopię uprawnień elektrycznych E (eksploatacyjnych) i D (dozorowych), czyli jednym słowem, wszystko czego wymagają przepisy i co jest niezbędne do tego aby użytkownik/zarządca budynku był chroniony nie tylko w sposób bezpośredni przed zagrożeniami płynącymi z źle wykonanego montażu lub wadliwej instalacji ale również prawnie, czyli w przypadku awarii, aby ubezpieczyciel lub inspektorzy nadzoru budowlanego nie mieli żadnych zastrzeżeń.